TABU

Odkładasz macierzyństwo? OK, ale chociaż sprawdź czy będziesz mogła mieć dzieci.

5 lipca 2017

Według statystyk co 5 para w Polsce ma problem z zajściem w ciążę, 50% kobiet nawet nie wie, że było w ciąży, bo tracą ją w chwili wystąpienia miesiączki, nieświadomie. Kolejne 20% kobiet roni przed 12 tygodniem ciąży. Niewielki procent ciąż kończy się porodem przedwczesnym, którego dziecko nie przeżyje. 

Przerażające?

Myślę, że dla wielu z Was to nie tylko statystyki, problemy zaczynają być widoczne u osób, które nas otaczają, ale nie o tym jest ten post. Ten post jest o kobietach, które są nieświadome problemu i odkładają macierzyństwo na potem. Nie neguję tego, nie krytykuję, oczywiście każdy ma prawo do podjęcia decyzji kiedy chce się starać o dziecko i to jest jak najbardziej OK!

Tylko błagam, niech to będzie świadoma decyzja. 

Chcesz mieć dziecko, ale dopiero jak zrobisz kursy, dostaniesz awans, zwiedzisz świat? OK, a jesteś pewna, że wtedy bez problemu zajdziesz? A co jeśli nie będziesz mogła zajść w ciążę i leczenie potrwa kilka lat? Co jeśli zajdziesz w ciążę bez problemu, ale ją poronisz? Najpierw jedną, potem drugą, trzecią… Zacznie się długotrwała diagnostyka. Nagle Twoje plany oddalą się o kilka lat.

Nie, nie chcę Cię straszyć. Może Ty nie jesteś w gronie tych kobiet, które będą mieć problem. Może nie poronisz, nie będziesz miała problemów z zajściem w ciążę, ale zachęcam Cię do tego żebyś porobiła badania jeśli odkładasz macierzyństwo na potem. Idź do endokrynologa, ginekologa, zrób niezbędne badania, sprawdź podstawowe narządy, sprawdź czy nie masz problemów, ukrytych chorób, sprawdź jaką masz rezerwę jajnikową. Oczywiście to nie gwarantuje, że jak już się zdecydujesz na dziecko to bez problemów będziesz je miała, ale może w tym pomóc. 

Lista badań, które według mnie warto w takim przypadku zrobić:

  • AMH — ocena rezerwy jajnikowej
  • TSH — pod kątem ciąży musi być niższe niż 2 (!)
  • insulina, glukoza + wyliczenie współczynnika HOMA IR. Insulina musi być jednocyfrowa!
  • prolaktyna
  • homocysteina 
  • witamina D
  • progesteron
  • mutacja MTHFR — może dla jednych jest to fanaberia, ale moim zdaniem warto zrobić, bo posiadanie tej mutacji wiąże się z wieloma problemami, również już w trakcie ciąży i niewykrycie jej może źle wpłynąć na rozwój ciąży

Oprócz tego oczywiście podstawowe badania typu morfologia, badanie moczu, cytologia, usg piersi. Jest jeszcze masa badań, które można wykonać, w zależności od tego, co wyjdzie w powyższych, do tego dochodzi jeszcze temat immunologii, ale to już bardziej zaawansowane działania, które podejmuje się przeważnie jak już są długotrwałe problemy. 

 

Życzę Ci pozytywnego testu i braku problemów z ciążą jak już podejmiesz decyzję, że chcesz mieć dziecko! 🙂

You Might Also Like