MIX

Moja 30stka – część 2

31 grudnia 2017

Wszystko zaplanowane (o przygotowaniach, wątpliwościach przeczytasz tu), czas na konkrety.

Miejsce

Mój dom rodzinny na wsi, oddalony od mojego domu o 50 km.

Nocleg dla gości, którzy będą go potrzebować.

Impreza w plenerze, pod namiotem, w ostateczności w domu jak pogoda nie dopisze.

Namiot kupiony na allegro, do ostatniej chwili nie wiedziałam jak będzie wyglądał rozłożony

Stoły i krzesła wypożyczone z pobliskiej Straży Pożarnej.

Wystrój stołów

Białe obrusy, czarne talerze, kwiaty w słoikach – białe eustomy, świeczniki w słoikach ozdobione koronką w kolorze ecru i sznurkiem jutowym.

Menu

Założenie było takie, że wszystko ma być domowe, naturalne, bez konserwantów i to się udało. Nie chciałam żadnych wędlin ze sklepu ani sztucznych produktów.

I danie: Zupa krem z dyni i pomidorów podana z pieczoną gruszką i płatkami migdałowymi

II danie: kluski śląskie z sosem pieczarkowym, ziemniaki, karkówka w sosie słodko-kwaśnym, placuszki z piersi z kurczaka, kolorowa sałatka z warzyw sezonowych, sałatka grecka

Ciasta: szarlotka z kremem, murzynek, babeczki owocowe z kremem, ciasto jabłkowo-budyniowe, faworki, sernik

Tort: ciemny biszkopt, krem z białej czekolady z mascarpone

III danie: pierogi z mięsem, barszcz czerwony

Przystawki:

Talerz pomidorów z cebulką

Nuggetsy z 2 sosami (sos francuski, sos czosnkowy)

Talerz mięs – pieczona karkówka, pieczony schab, pieczony boczek, swojska kiełbasa, swojska kaszanka

Sałatka jarzynowa (innym znana jako „śmieciucha”)

Sałatka z selerem naciowym, kurczakiem, kukurydzą i ananasem

Mozzarella + pomidorki koktajlowe

Smalec

Sałatka marynowana

Sałatka grecka

Dodatkowy stół

Lemoniada brzoskwiniowa

Ogórki kiszone

Smalec

Chleb

Kosz jabłek

Termos + kawa + herbata

Dekoracje

Stół – proste dekoracje ze słoików, koronki w kolorze ecru, kwiatów i świec

Balony 30 napełnione helem

Kosz jabłek na „wiejskim stole”

2 palety ze zdjęciami – na 1 palecie znajdowały się zdjęcia ze wszystkimi gośćmi z różnych okresów mojego życia, na górze palety była kartka z napisem „Tworzysz część mojej historii, znajdź siebie i podpisz się na zdjęciu, na którym jesteś”. Druga paleta była ozdobiona zdjęciami przedstawiającymi skrót mojego życia. Palety cieszyły się sporym zainteresowaniem, a zdjęcia z podpisami gości są dla mnie piękną pamiątką, niektóre zawierają bardzo fajne, osobiste teksty. 

Dodatkowo na terenie imprezy wyznaczyłam kącik dla palaczy (krzesła ratanowe, stolik, popielniczka, ramka, do której włożyłam kartkę z napisem „Strefa palaczy”), z dala od stołu, ale tak, żeby palacze mieli stół w zasięgu wzroku. Kącik dla palaczy okazał się kącikiem integracji i pogaduszek. Pod balkonem ukryliśmy lodówkę, w której chłodził się alkohol, dzięki czemu na imprezie cały czas była zimna wódeczka. 

Ta impreza to była jedna wielka praca zespołowa i jako zespół spisaliśmy się na medal :). W skład mojego zespołu wchodziło aż 8 osób i każdej z nich jeszcze raz bardzo dziękuję – mężowi, mamie, siostrze, tacie, teściowej, Marcinowi, wujkowi Witkowi, Sławkowi.
Bałam się, że ciężko mi będzie dotrzymać gościom towarzystwa ze względu na ciążę, ale na szczęście dziecko było dla mnie łaskawe, dobrze się czułam i wymiękłam dopiero o 3:40. Ostatni goście siedzieli do ok. 6:). Śmiało mogę powiedzieć, że jestem w 100% zadowolona z tej 30-tki, nie mogło być lepiej. Goście dopisali, pogoda była fantastyczna, a wszystko co zaplanowałam udało się zrealizować. No i miałam pod sercem dziecko (jeszcze wtedy myślałam, że syna :)). 

Brakowało mi tylko… SZPILEK :-D.

Mogłabym pisać o tej imprezie dłuuuugo, ale na potrzeby wpisu starałam się przedstawić konkrety. Jak masz jakieś pytania to daj znać, chętnie odpowiem :). 

You Might Also Like